Roger Waters Show: Welcome To The Machine!

Koncertem w Toronto 14 lipca Roger Waters, były lider
Pink Floyd, zakończył swój tegoroczny podbój świata. Nie mieliśmy niestety przyjemności podziwiania Jego wielkiego widowiska w naszym kraju. Część obywateli, która jeszcze w kraju pozostała, ratowała się krótkoterminową emigracją do krajów ościennych – najczęściej do Czech, lub Niemiec. Mnie przyszło spotkać się z Rogerem we Francji, w paryskim Pałacu Sportu. Nie czytuje się zazwyczaj relacji z całej trasy z błahej przyczyny – żaden dziennikarz o zdrowych zmysłach nie objeżdża świata śledząc jednego artystę, było by to bezcelowe. Następujące po sobie koncerty są zazwyczaj do siebie bardzo podobne, lecz na tyle różne, aby nie wrzucać ich do jednego worka. Waters poszedł w innym kierunku - stworzył
Maszynę. Przez Nią nie ma najmniejszego sensu udział w większej ilość koncertów, niż jeden na trasie, lecz właśnie dzięki Niej, ten jeden raz oddziałuje na widza z siłą co najmniej kilkunastu koncertów.
Więcej: Roger Waters Show: Welcome To The Machine!