Kazik i Partia Piratów
Hurra! nowa płyta Kultu jest już w Internecie – tyle że nie ma się z czego cieszyć. Radość z tak długo oczekiwanego krążka opuściła szczególnie zespół, czego mocne w słowach dowody dał
Kazik na oficjalnym forum zespołu. I nie można pozbawiać Artysty prawa do irytacji, lecz proponuję zastanowić się nad istotą rzeczy. Czy rzeczywiście jest duża różnica w trafieniu płyty do Internetu przed premierą, a w dniu premiery? Czy ten problem nie jest znacznie szerszy i nie dotyczy jedynie pracownika tłoczni, który wypuścił nagrania do Sieci, a raczej ogólnego konfliktu nowoczesnych technologii ze staromodnym pojęciem przestrzegania praw autorskich?
Więcej: Kazik i Partia Piratów