Tomkowi Beksińskiemu, Wish You Were Here

Minęło już 10 lat. 24 grudnia 1999 roku opuściła nas jedna z najwspanialszych wrażliwości i jeden z najpiękniejszych umysłów, jakie były nam wówczas dane, więc...
Więc pomyślałeś, że możesz zamienić piekło na święty spokój? Z czeluści bólu przebić się do niebieskich przestrzeni? Bezduszny świat przemienić w zielone pastwiska? Czy rzeczywiście niczego tam nie braknie? Czy ludzie zdejmują tam maski i uśmiechają się serdecznie?
Tak byśmy chcieli, abyś był z nami. Tak bardzo Cię tu brakuje. Jesteśmy tylko samotnymi łowcami na morzu artystycznej tandety. Gwałceni nią od lat. Brakuje nam Twoich rad.
Koniec wieku. Twoje ideały przerobiono na zjawy. Udusiłeś się ich zimnym powietrzem. Przeraziły Cię zmiany. Zamieniłeś funkcję ironicznego wojownika na rolę sprawiedliwego w zakłamanym świecie. Tak nam Ciebie brak.
Wcale nie przepadłeś w czasie, jak łzy w deszczu.

